Nie ukrywam, że Maria Pawlikowska-Jasnorzewska jest moim poetyckim idolem. Myślę, że nie muszę nikomu przybliżać Jej sylwetki. Na tym blogu podzielę się z Wami Jej wierszami, bo są piękne. Znajdziecie tutaj też wiersze innych poetów. Wszystkie, które lubię i mają dla mnie znaczenie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Frajlich. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Frajlich. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 grudnia 2010

"Etruskowie" Anna Frajlich



I wciąż wiemy tyle samo
ile wiedzieli Etruskowie
odgadując swój los
z migotliwych kaprysów błyskawic
i lotu ptaków o świcie

oto owcza wątroba
z tajemniczymi znakami
horupseks
w skupieniu wodzi
wzrokiem po mrocznych symbolach
jeżeli odczyta właściwie
to będzie tak
a jeśli błędnie odczyta
to też będzie tak

a może nawet nie wiemy
tyle co Etruskowie
nieodgadnione są wnętrza
urn z brązu i waz z terakoty
w dorzeczach Arno i Tybru
nie budzą się już o świcie
augurowie
i lotu ptaków nie śledzą.

Anna Frajlich


ilustracja: malowidło ścienne z etruskiego grobowca Lampartów

czwartek, 25 listopada 2010

"Rozmowa z Mistrzem" Anna Frajlich




Rozpuszczasz mnie
- powiedziałam do Mistrza Tymoteusza
- sama się rozpuściłaś -
i w brzmieniu głosu
organy słyszę
on gra na wszystkich klawiszach
logosu
teksty podteksty konteksty
mor-fonemy katalaksy
a wiesz?
- już nie nastawia się płyt
tylko po prostu puszcza
puszczone kręcą się milkną
a wówczas
nie można odpuścić
tylko wypuścić to wszystko
z rąk do rąk
i stąd
i skąd

pod prąd...


Anna Frajlich
17 grudnia 2001





ilustracja: Vladimir Kush "Music of the woods"
http://www.zuzafun.com/surreal-pictures

sobota, 30 października 2010

sobota, 18 września 2010

"Ulice wciąż są nagrzane..." Anna Frajlich


Ulice wciąż są nagrzane
moją myślą o tobie
ruch na chodnikach wielki
jakby w oczekiwaniu
że wyjdziesz mi dziś naprzeciw
róże w różnych kolorach
na klombach i pod murami
ale jakże nietrwałe
wiosną o nich mówiłeś
a kwitną jeszcze i kwitną
gdy obok przechodzimy
ty z jesiennym katarem
ja z lękiem
że wszystko minie.



Anna Frajlich

piątek, 17 września 2010

"Tu jestem" Anna Frajlich

Tu jestem
zamieszkuję własne życie
jak ślimak swoją przestrzeń
każda moja sekunda
przylega do mnie
jak skóra
komuś innemu tu ciasno
coś w żebro się wciska
uwiera a ja w labiryntach
bez kłębka
i bez okienka na strychu.

I gdy mnie wrzucą do ziemi
to tak jak orzech
w łupinie przylegającej
zamknięty.



Anna Frajlich




ilustracja ze strony:
http://www.flickr.com/photos/garyhayes/2268517380/in/set-72157603916538588/