Nie ukrywam, że Maria Pawlikowska-Jasnorzewska jest moim poetyckim idolem. Myślę, że nie muszę nikomu przybliżać Jej sylwetki. Na tym blogu podzielę się z Wami Jej wierszami, bo są piękne. Znajdziecie tutaj też wiersze innych poetów. Wszystkie, które lubię i mają dla mnie znaczenie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Józef Baran. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Józef Baran. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 stycznia 2011

"Dopóki jeszcze" Józef Baran



dopóki jeszcze
nie dotarłeś w sobie
do najdalszych biegunów i planet
dopóki możesz krzyknąć- eureka
i zawiesić nad odkrytą ameryką
flagę wiersza

dopóki są w tobie
nie zgłębione oceany
nie rozbite atomy
nie rozszczepione na czworo włosy

dopóki możesz wierzyć w siebie jak w Boga
którego nigdy nie widziałeś i nie zobaczysz

dopóki nie pootwierałeś wszystkich zamkniętych szuflad
i nie stwierdziłeś że są puste

dopóki jeszcze
p o t r a f i s z   s i ę   w y ł a m a ć
z   k a s y   p a n c e r n e j   r o z s ą d k u

Józef Baran


ilustracja: Vladimir Kush

sobota, 22 stycznia 2011

"Hymn poranny" Józef Baran



o ogniu wzmagający pragnienie
wodo je gasząca
o ziemio przychylna mi pod słońcem
powietrze służące
tak wiernie
i niedostrzegalnie
za każdym oddechem

o niebo drogo czysta radości istnienia
domie obłoku chwilo która mijasz
czy nie należy wam się
uśmiech dziękczynienia
za to że trwacie przy mnie
prawie bez wytchnienia

i wciąż się jeszcze zjawiacie
jak na zawołanie
po każdym przebudzeniu
z brzasku migotaniem

o święta - która nigdy
mi nie spowszedniejesz
boś tak naprawdę tylko
drogocennym snem -
ziemio bańko tęczowa
którą zdmuchnie śmierć

Józef Baran





ilustracja: Walt Curlee

sobota, 18 grudnia 2010

"Więcej uczucia" Józef Baran


więcej uczucia
dla drobnej chwili
niech napełni cię sobą pochłonie
nachyl się tylko
nad jej żródełkiem
zaczerpnij w dłonie

wstrzymaj życie
niebieskich chwil
szalone obroty
przejrzyj się
w kropli ciszy
nie nazywaj tego
pustym przelotem

spowolnij życie
naciesz się tym co jest
otwórz oczy
to może jedyna wieczność
którą przeoczysz.

bo mijamy chwile
biegnąc ślepo przed siebie
i one nas potrącą odbiegną
nie przygarną w potrzebie.

Józef Baran


ilustracja: Robert Tate "Fresh water"

wtorek, 30 listopada 2010

"Bezszelestnie" Józef Baran




bezszelestnie
otwarły się
okiennice snu

i ze wszystkich stron
powiało tęsknotą

na parapecie
usiadł biały kruk bezsenności

czy to ty myślisz o mnie przez sen
w środku nocy



Józef Baran




ilustracja: Biały kruk
http://manx-saphire.blogspot.com/

sobota, 23 października 2010

"Czerwieni się jarzębina" Józef Baran



czerwieni się jarzębina
już jesień się zaczyna
słychać gniewną mowę wiatru
za oknami

opadają ciężko z jabłoni
owoce miłości
słońca z ziemią
tłukąc się nocami
po dachówkach

o zimna o daleka
słonecznopaździernikowa
krążąca gdzieś
po nieznanych orbitach

czy możliwe
że niedawno
byłem tak oślepiony
twoją bliskością
że nie widziałem
świata poza tobą


Akersberga, 1995

Józef Baran




ilustracja: autor Magdalena Bronakowska "Jarzębina"

wtorek, 19 października 2010

***[znów mnie wyrzuca...] Józef Baran



znów mnie wyrzuca
świt na brzeg
niczym muszlę
ze skłębionego oceanu

w mojej głowie jak w muszli
całą noc szumiało
Wiecznością i Snami

i wszystko pomieszało się z wszystkim
wszyscy byli wszystkimi
i nie było jeszcze sztucznego podziału
na umarłych i żywych


Józef Baran



ilustracja: Vladimir Kush " Muszla"

"Spóźniona odpowiedź na listy Emily Dickinson" Józef Baran




witaj droga Emily

w moim ogrodzie w Borzęcinie
gdzie po stu pięćdziesięciu latach
dotarły do mnie
twoje listy do świata
światła dawno wygasłej planety

nad moją głową dzięcioł
wykuwa w gruszy mieszkanie
i błękit nieba tak nieskalany
że jest wyrzutem dla istnienia

cieszę się że myślimy tak samo
naprawdę Wielkie Wydarzenia
to nie rozwrzaskliwe
przechwałki epoki
lecz zachwyt wróbla
nad okruszyną chleba
nadejście wiosny
tak cudowne i nieoczekiwane
że nie wiadomo co począć z sercem

grzeszyłem narzekając że los
przyniósł zbyt mało odmian
a przecież nawet to co mam
to o wiele za wiele
rozmów twarzy

przeoczyłem tyle skarbów
migały kalejdoskopy podróży
gdy ty obserwowałaś
przebijanie się fiołków przez darń
i z każdej chwili wyławiałaś
odbicie Wieczności

witaj droga Emily
która mnie zawstydzasz
piękna duszko świerszczu w ogrodzie
swoim śpiewem bezinteresownie
wtórujący
codziennej ziemskiej krzątaninie


Józef Baran






ilustracja z:
http://konie-koty.blog.onet.pl/

"Scherzo jesienne" Józef Baran



*Pamięci H. Poświatowskiej

takich jak my
podszytych nastrojami
najłatwiej zdmuchnie
wiatr i metafizyka
skłóconych z ciałem
i prawami ciążenia
lekkich jak piórko dmuchawca
klawisz muzyka

Józef Baran



ilustracja: autor zdjęcia Tymotek 
http://tymotek.blog.onet.pl/1,AR3_2006-12_2006-12-01_2006-12-31,index.html