Nie ukrywam, że Maria Pawlikowska-Jasnorzewska jest moim poetyckim idolem. Myślę, że nie muszę nikomu przybliżać Jej sylwetki. Na tym blogu podzielę się z Wami Jej wierszami, bo są piękne. Znajdziecie tutaj też wiersze innych poetów. Wszystkie, które lubię i mają dla mnie znaczenie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jerzy Harasymowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jerzy Harasymowicz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 marca 2011

"Pałac z mgieł" Jerzy Harasymowicz


Narysowany na szybie żaglowiec
ruszył z pejzażem ciągnąc kopy obłoków
Dalej i dalej w senną podróż
do kołyszących się jak boje na jeziorze
zielonych wzgórz
Do naszego pałacu z mgieł
który wiatr zdmuchnie nam z dłoni


Jerzy Harasymowicz

sobota, 8 stycznia 2011

„Nie było już śniegu” Jerzy Harasymowicz


W mieście
nie było już zimy
tu w górach
śnieg wskazuje mi jeszcze
twe błękitne ślady
i tropię cię jak sarnę
i pędzisz i nie wiem
czy to chmury skłębione
czy włosy twoje

I przystajesz schwytana
jak łania
w jodłowe gałązki
pożądań

I piersi twe
przedwiośniem są ciężkie

Lecz ty wiesz
i ja wiem
że mogę cię dotknąć
tylko wierszem


Jerzy Harasymowicz




ilustracja: Larry Roiball

piątek, 10 września 2010

"Uciekały jej włosy" Jerzy Harasymowicz

Uciekały jej włosy
uciekały jej oczy

Był tylko
jej ciała
krzyk heroiczny

Potem
leżeli cicho
wyrzuceni na dzieciństwa
zielony brzeg

I świat na nowo
poznawali
i chmury
i losów swych
dziwny bieg




Jerzy Harasymowicz




ilustracja: Nenufary
http://www.zgapa.pl/zgapedia/

środa, 11 sierpnia 2010

„W głębi lasu” Jerzy Harasymowicz

W głębi lasu rozpinałem jej kubrak czarny
Zapinany na kielich konwalii
Zioła patrzyły ze zdumieniem
na rękach ją niosłem
całując brzuch
mały i śniady jak dłoń
Który urodził ten czerwcowy dzień
długi jak jej suknia 





Jerzy Harasymowicz














ilustracja: "Uścisk anioła" Lucyna Trojanowska
http://www.lucynatrojanowska.pl/1.html