Nie ukrywam, że Maria Pawlikowska-Jasnorzewska jest moim poetyckim idolem. Myślę, że nie muszę nikomu przybliżać Jej sylwetki. Na tym blogu podzielę się z Wami Jej wierszami, bo są piękne. Znajdziecie tutaj też wiersze innych poetów. Wszystkie, które lubię i mają dla mnie znaczenie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Phil Bosmans. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Phil Bosmans. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 grudnia 2010

***[Dzień wczorajszy...] Phil Bosmans z tomiku „Słoneczne promyki przyjaźni”



Dzień wczorajszy,
wszystkie dni i lata wcześniejsze przeminęły,
pochłonięte przez czas.
Tego już nie da się zmienić.
A co, jeżeli coś się nie udało?
Jeżeli zdarzyły się ciernie?
NIE WLECZ ICH NADAL ZE SOBĄ!
Ranią cię przecież każdego dnia
i to do tego stopnia, że w końcu
nie będziesz w stanie dalej żyć.

Istnieją rany, których się pozbędziesz,
składając je w dłonie Boga.
Inne możesz wyleczyć,
gdy szczerze przebaczysz
sobie i innym.
Istnieją jednak także takie,
które się nie goją,
pomimo wszelkiej miłości.
Te po prostu zostaw.

Nie zaczynaj dzisiejszego dnia
od rozpamiętywania wczorajszych zmartwień.

Phil Bosmans





ilustracja: ze zbiorów Basi:*

czwartek, 1 lipca 2010

Kto potrafi rozmawiać...


Kto potrafi rozmawiać z drzewem,
ten nie musi chodzić do psychiatry.
Większość ludzi jednak
myśli odwrotnie.

Porozmawiaj kiedyś z drzewem
w zupełnie ludzki sposób.
Przede wszystkim bądź uprzejmy.
Nie podchodź do niego z piłą
lub siekierą.
Pochwal je za wspaniałe listowie

- te jego ogromne liście i maleńkie listeczki.
Pochwal za bogaty strój.

Powiedz mu o sile jego pnia, a także to,
że w jego gałęziach może się zabawiać słońce.
Przypatrz mu się kiedyś
zupełnie spokojnie i przysłuchaj.
Usłyszysz.
Może po raz pierwszy w swoim życiu
je usłyszysz.

Powiedz do drzewa:
Jakie jesteś piękne!
A ono pokłoni się tobie aż po korzenie


Phil Bosmans fragment "Słoneczne promyki stworzenia"