Nie ukrywam, że Maria Pawlikowska-Jasnorzewska jest moim poetyckim idolem. Myślę, że nie muszę nikomu przybliżać Jej sylwetki. Na tym blogu podzielę się z Wami Jej wierszami, bo są piękne. Znajdziecie tutaj też wiersze innych poetów. Wszystkie, które lubię i mają dla mnie znaczenie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michaił Lermontow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michaił Lermontow. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 stycznia 2011

„Obawa” Michaił Lermontow



Miłości strzeż się: krótko trwa,
Marzeniem umysł twój rozgorze,
Zabije cię tęsknota twa
I nic zmartwychwstać nie pomoże.

A ukochana, pełna kras,
Być może, odda ci swą rękę.
Lecz przemknie rączy rumak- czas,
Rozłąki wiecznej wieszcząc mękę.

I biedak, drżący i bez sił,
Spojrzysz z fotela czy poduszki
Na wstrętne zmarszczki, siatkę żył
Dokuczającej ci staruszki.

I gdy w powodzi gorzkich skarg
Młodzieńcza przeszłość cię zamarzy,
Przypomnisz sobie czerwień warg
I świeżość tej dziś zwiędłej twarzy.

Bez druha lepiej wlec swój los
I łacniej w śmierci iść podwoje
Niż o podwójny wciąż drżeć cios
I sercem trapić się o dwoje.

Michaił Lermontow
tłum. Kazimierz A. Jaworski



ilustracja: Dawid Graux "Pardonne moi"

poniedziałek, 22 listopada 2010

„Pierwsza miłość” Michaił Lermontow



Już w dzieciństwie tęsknotę miłości upojną
Zaczynałem poznawać duszą niespokojną:
Na miękkiej snu pościeli w nieprzespane noce,
Gdy pod ikoną słabe światełko migoce,
Wyobraźnią, niejasnym przeczuciem trapiony,
Mój umysł powierzałem wizjom niezwalczonym.
Widziałem twarz kobiecą- jak lód mroźne tchnienie

I oczy- dotąd w sercu żyje ich spojrzenie;
Od przestępstw, jak sumienie, chroni moją duszę,
Ostatni ślad chłopięcych przywidzeń i wzruszeń.
Pokochałem dziewczynę od życia goręcej,
Tak już kochać nie umiem i nie będę więcej.
A gdy się rozpływało widmo drogocenne,
W samotności rzucałem spojrzenia płomienne
Na żółte ściany, z których- zdawało się- cienie
Do moich stóp schodziły wolno nieskończenie.
I wspomnienia jak cienie przepływały ciemne-
Choć to sny tylko były, a jednak przyjemne.


Michaił Lermontow
tłum. Leopold Lewin



ilustracja: Vladimir Kush "Garden of Eden"
http://www.zuzafun.com/surreal-paintings-of-vladimir-kush

wtorek, 3 sierpnia 2010

***[Posłuchaj: gdy los nam...] Michaił Lermontow

* * *

Posłuchaj: gdy los nam porzucić pozwoli
Ten świat, gdzie tak duszą stygniemy powoli,
Być może w krainie, gdzie kłamstwo nie znane,
Ty będziesz aniołem, ja będę szatanem!
Przysięgnij, że raju szczęśliwość porzucisz
I że do dawnego kochanka powrócisz!
Wygnaniec skazany przez los na zatratę,
Niech będzie ci rajem, a ty mi wszechświatem.

Michaił Lermontow








ilustracja: Źródło i prawa autorskie: SSRO-South (R.Gilbert,D.Goldman,J.Harvey,D.Verschatse) - PROMPT (D.Reichart)