Nie ukrywam, że Maria Pawlikowska-Jasnorzewska jest moim poetyckim idolem. Myślę, że nie muszę nikomu przybliżać Jej sylwetki. Na tym blogu podzielę się z Wami Jej wierszami, bo są piękne. Znajdziecie tutaj też wiersze innych poetów. Wszystkie, które lubię i mają dla mnie znaczenie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ernest Bryll. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ernest Bryll. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 grudnia 2010

"Boże Narodzenie" Ernest Bryll



Kiedy dziecko się rodzi i na świat przychodzi
Jest jak Bóg, co powietrzem nagle się zakrztusił
I poczuł, że ma ciało, że w ciemnościach brodzi
Że boi się człowiekiem być. I że być musi
Wokół radość. Kolędy szeleszczące złotko
Najbliżsi jak pasterze wpatrują się w Niego
I śmiech matki - bo dziecko przeciąga się słodko

A ono się układa do krzyża swojego

Ernest Bryll

poniedziałek, 22 listopada 2010

"Porusz się ciszo..." Ernest Bryll


Porusz się, ciszo, co stoisz nade mną
Jak gdybyś się zrodziła tutaj przed wiekami
Porusz się, ciszo - bo zapominamy
Jak się oddycha i nie bądź jak granit

Porusz się, ciszo. Pod twym ołowianym
Dotknięciem dom się wali. Rozłamują ściany
I drżą okruszki rodzin, gdy nad ich głowami
Spłaszcza się niebo...
Porusz - że się, ciszo
Bo oni głuchną. Ledwo siebie słyszą
A są tak bardzo sami.


Ernest Bryll
15 II 1986





ilustracja: Wojciech Siudmak "Skamieniałe echo"
http://www.siudmak.ovh.org/Siudmak_Skamieniale_echo.html

środa, 13 października 2010

"Cóż" Ernest Bryll

Cóż, mężczyzna nie płacze. Tego się uczyłem
Od samego dzieciństwa. Coraz bardziej sucho
Miałem pod powiekami. I wzrok był ostrzejszy
I oddech spokojniejszy i świat jakby mniejszy
I mój głos w świecie nie brzęczał tak krucho
Cóż, mężczyzna nie płacze - bo zna swą bezsiłę
Uczy się milknąć i w ciemność odchodzić
Przyjaciół nie mieć, z wrogami się godzić

I tęsknić za łzą jedną co by z bożą łaską
Popłynęła mu z oczu zamiast ziaren piasku.





Ernest Bryll

* * * [Uczyć się być mężczyzną...] Ernest Bryll


Uczyć się być mężczyzną, 
z dzieciństwa odchodzić
Gryźć ziemię, dyszeć 
i znów się podnosić
Jakby się nowy człowiek 
w nas narodził
Krwią potem opływał, 
o litość nie prosił...



Ernest Bryll